Tematy zajęć, które będą realizowane w maju

Tydzień I : Moja miejscowość, mój kraj

Umiejętność ogólna:

Poznawanie swojej miejscowości

Rozwijanie poczucia przy­należności narodowej

– określanie miejsca zamieszkania (miasto, wieś)

– podawanie nazwy na­szego kraju, symboli narodowych: flagi, go­dła,

Piosenka „Orkiestra”

Maly jezyk na bębenku gra,

ram pam pam, ram pam pam,ram pam pam,

ram pam pam, ram pam pam,ram pam pam.

Na grzechotkach grają misie dwa,

szu szu szu, szu szu szu, szu szu szu,

szu szu szu, szu szu szu, szu szu szu.

Szary zając na talerzach gra,

bum ta ra, bum ta ra, bum ta ra,

bum ta ra, bum ta ra, bum ta ra.

Młody dzięcioł w drzewo stuka tak,

stuku puk, stuku puk, stuku puk, 

stuku puk, stuku puk, stuku puk.

Już orkiestra rytm ten dobrze zna,

ram pam pam, ram pam pam,ram pam pam,

ram pam pam, ram pam pam,ram pam pam.

Tydzień II:  Wiosna na łące

Umiejętność ogólna:

– potrafi wymienić owady żyjące na łące;

– rozpoznaje dźwięki, jakie można na niej usłyszeć.

D. Gellner „Gąsienica-tajemnica”

Idzie ścieżką gąsienica −

kolorowa tajemnica.

Krótkich nóżek mnóstwo ma,

jedną robi nam „pa, pa!”

− Do widzenia! Do widzenia!

Czary-mary, już mnie nie ma!

Nitką się owinę cała

i przez zimę będę spała!

Już się niby nic nie dzieje,

kokon się na wietrze chwieje…

Gąsienica w środku śpi,

zatrzasnęła wszystkie drzwi.

A na wiosnę − patrzcie teraz!

Ktoś w kokonie drzwi otwiera!

Kiwa do nas skrzydełkami.

Kto to jest? Powiedzcie sami!

Rozmowa na temat wiersza.

− Jak wyglądała gąsienica?

− W co owinęła się na zimę?

− Jak nazywa się domek gąsienicy?

− W jakiej porze roku obudziła się gąsienica?

− W co się zamieniła?

Zabawa matematyczna z wykorzystaniem wiersza M. Golc „Kropki biedroneczki”

Biedroneczka mała Dzieci przeliczają kropki biedronki,

trzy kropeczki miała.

Przyleciał motylek –

chciał jedną na chwilę.

Biedronka kropkę dała,

więc już mniej ich miała. nauczyciel kieruje do dzieci pytania: − Ile kropek dała biedronka motylkowi? Ile jej zostało?,

Policz teraz kropeczki

małej biedroneczki. dzieci przeliczają kropki biedronki,

Pszczółka przyleciała –

też kropeczkę chciała.

Biedronka kropkę dała, nauczyciel pyta dzieci: − Ile kropek dała biedronka pszczółce?,

tylko… jej została.

dzieci przeliczają kropki biedronki i uzupełniają odpowiedzią ostatni wers wiersza.

Tydzień III: Egzotyczne zwierzęta

Umiejętność ogólna:

– poznaje zwierzęta egzotyczne.

C. P. Tarkowski „Moda na sawannie”

Rozmawiały raz dwa słonie, co jest modne w tym sezonie:

– Wie pan, moim skromnym zdaniem – w modzie jest… na trąbie stanie.

Drugi mówi po namyśle: Wielkie uszy, drogi panie, będzie modne wachlowanie!

Ta zapowiedź jest fałszywa – modna zawsze piękna grzywa! – ryknął lew – król sawanny, w uczesaniu swym staranny.

– A ja powiem, proszę pana – mówi zebra prążkowana – moda zawsze na pasiaki, bo to wzór nie byle jaki…

Usłyszała to pantera: – A ja mówię: w modzie teraz żółte futro, w czarne plamy – po nim poznać wielkie damy.

– Nie chcę tutaj strzelić gafy – słychać mądry głoś żyrafy: – Wasze trąby, prążki, zgrabne nóżki – to przymioty są natury!

Ja na modę patrzę z góry. Moda jest wymysłem ludzi, którym się zwyczajnie nudzi…

Piosenka „Żyrafa”

Dziś zagadkę mam dla dzieci.
Posłuchajcie czy zgadniecie.
Szyję aż do nieba ma,
Małą główkę, różki dwa.

To żyrafa fa fa fa fa 
wysoka jest jak szafa
Żyrafa rafa fa fa, 
żyrafa fa fa fa (x2)

Cała w plamki jest i łatki,
Zjada trawę, listki, kwiatki
Jak nazywa się ten zwierz?
Powiedz szybko jeśli wiesz!

To żyrafa fa fa fa fa…

Wiersz B. Gorajskiej „Zawody”.

W wielkiej dżungli, w Afryce, tam gdzie Nilu wody,

słoń z małpą i wężem rozgrywali zawody.

W bieganiu najszybszy okazał się Bombi.

O zwycięstwie swoim trąbą wokół trąbi.

Lecz najlepsza w skoku mała Fiki była.

Najwyżej ze wszystkich w gorę podskoczyła.

A gdy przyszła kolej na tor z przeszkodami,

wąż sunął najzgrabniej pomiędzy drzewami.

I tak, jak przystało na długiego węża,

pokazał dziś wszystkim, że umie zwyciężać.

Rozmowa na temat wiersza.

− Jakie zwierzęta brały udział w zawodach?

− Które z nich było najszybsze w bieganiu?

− Jak nazywało się zwierzę, które najwyżej podskoczyło?

− Które z nich było najlepsze na torze przeszkód?

Wiersz W. Chotomskiej „Taniec z wężem”

Wszyscy to stwierdzić mogą,

że wąż ma głowę i ogon,

a innych części ciała

natura mu nie dała.

Wąż się zaczyna od głowy,

potem się zwęża

i zwęża, a jak się całkiem zwęzi,

to już jest koniec węża.

I z takim to dziwnym stworzeniem

tańczy ta pani na arenie.

Słoń” (sł. R. Grabowski, muz. M. Krause).

Trąbi głośno i ma kły.

Nawet tygrys przed nim drży!

Uszy duże, wszystko słyszy…

Czy się boi?

O, tak! Myszy!

Słoń olbrzymi – mysz maleńka.

Jednak słoń się myszy lęka!

Tydzień IV: Nasi rodzice

Umiejętność ogólna:

– pogłębia więzi emocjonalne;

– poszerza zasób słownika czynnego poprzez rozmowy o rodzinie.

  1. Onichimowska „Zasypianka z braciszkiem”

Adam to brat Madzi. Jest bardzo malutki i często płacze. Madzia słyszy, jak mamusia wstaje w nocy, żeby go karmić albo przewijać, albo przytulić. Czasem wstaje też tatuś.

– Do mnie nikt nie przychodzi, chociaż przez mojego brata się budzę – powiedziała głośno Madzia, kiedy leżała już w łóżeczku.

– Dlaczego tam nie pójdziesz? – szepnął księżyc, który właśnie zerknął w okno dziewczynki.

– Oni mnie już nie potrzebują – wykrzyczała Madzia.

– Nieprawda. Twój braciszek płacze, bo go nie lubisz.

– Lubię! Lubię! – oburzyła się Madzia, włożyła kapcie i poszła do swojego braciszka. Mamusia i tatuś spali. Adaś leżał w łóżeczku, miał otwarte oczy.

– Opowiem ci, Adasiu, bajkę. Madzia zerknęła na księżyc: − Pomóż mi – poprosiła.

Księżyc szeptem zaczął opowiadać: „W pewnym miasteczku mieszkała dziewczynka. Miała dużo zabawek, ale nie miała z kim się bawić. Jej rodzice byli bardzo zajęcia w pobliżu nie mieszkały żadne inne dzieci. − Będziesz miała brata – powiedziała pewnego dnia mamusia i dała jej położyć rękę, a potem ucho na swoim brzuchu. – Słyszysz, jak dokazuje?

Dziewczynka kiwnęła głową, poszła do swojego pokoju i skakała z radości. Ale potem poczuła się bardzo samotnie. Braciszek był za mały, żeby się z nim bawić. Nie wiedziała, że on też czeka na to, żeby dorosnąć i żeby jej powiedzieć, jak to dobrze mieć siostrę…”.

Nagle Madzia usłyszała głos mamy: – Dlaczego nie śpisz?

− Opowiadam Adasiowi bajkę − zerknęła na księżyc. Jej braciszek uśmiechał się przez sen. Mamusia posunęła się w łóżku i zrobiła jej miejsce obok siebie. A potem zasnęli wszyscy razem, bliziutko, aż obudziło ich słońce.

Rozmowa na temat opowiadania.

− Dlaczego Madzia była smutna?

− Kto zjawił się w nocy? Jak jej pomógł?

− Dlaczego mama zajmowała się często Adasiem?

− Jaką siostrą była Madzia? Dlaczego?

− Jak skończyła się ta opowieść?

Tydzień V: Tacy sami a jednak różni

Umiejętność ogólna:

–  wie, że ludzie różnią się od siebie,

-wie, że każdy ma takie same prawa.

Opowiadanie B. Gorajskiej „Gość z Afryki”

Wszystkie lale siedziały w kąciku, zasłaniając uszy małymi rączkami.

– Dzisiaj dzieci bawią się bardzo głośno – powiedziała lalka Zosia.

– A przecież wczoraj obiecały pani, że będą grzeczne – odpowiedział miś, który siedział obok niej.

– No cóż, chyba nie chcą jechać na wycieczkę, którą pani przygotowała dla nich z okazji Dnia Dziecka.

– A już myślałem, że zabiorą nas ze sobą – mówił rozżalony miś.

– Oj, misiu, dzieci nie mogą zabierać zabawek na wycieczkę do… Lalka nie dokończyła, bo w tej chwili pani zagrała na grzechotce.

Otworzyły się drzwi i do sali weszła mała dziewczynka ze swoją mamą i swoim tatą. Zrobiło się cicho. Oczy wszystkich dzieci spoglądały na gości, którzy wyglądali inaczej niż one.

Nawet lalki ze zdziwienia opuściły rączki.

– Popatrzcie, kto nas dzisiaj odwiedził – powiedziała pani.

− To jest Berte. Przyjechała z Sudanu i, tak jak wy, będzie chodzić do naszego przedszkola.

Dzieci otoczyły kołem nową koleżankę, przyglądając się jej ciemnej skórze, która wydawała się jeszcze bardziej czarna przy białej bluzeczce, którą Berte miała na sobie.

Pani Ela, widząc zachowanie dzieci, powiedziała:

– Nie wszystkie dzieci na świecie wyglądają i zachowują się tak jak dzieci w Polsce.

Dzieci na świecie różnią się między sobą, na przykład kolorem skory. Te z dalekiej Afryki, do których należy Berte, mają ciemną skrę. Wy macie jasną. Ale jedne i drugie bardzo lubią się bawić. Pokażcie więc nowej koleżance swoje zabawki, a ja chwilę porozmawiam z jej rodzicami – zaproponowała pani Ela.

Dziewczynki chwyciły nieśmiałą Berte za rączki i pociągnęły ją do kącika lalek, gdzie nawet zawsze uśmiechnięte pluszaki miały dzisiaj zdziwione miny.

Rozmowa na temat opowiadania.

− Kto odwiedził dzieci w przedszkolu?

− Dlaczego dzieci przyglądały się nowej koleżance?

− Czym Berte różniła się od pozostałych dzieci?

wiersz E. Skarżyńskiej „Wszyscy mnie lubią”

Wszyscy mnie lubią!

To rzecz wspaniała.

Chyba się jednak

dobrze starałam.

Chciałam,

by lubić zaczął mnie ktoś,

więc byłam miła,

mówiłam wciąż:

proszę, przepraszam,

bardzo dziękuję

i uśmiechałam się,

i w ogóle.

Teraz mnie lubią

wszyscy,

więc w gorę

skaczę z radości − do samych chmurek.

Wiersz B. Gorajska „Dzień Dziecka”

Dziś na całym świecie

dzieci święto mają.

Wszyscy im życzenia

od rana składają.

Życzenia składają

babcie i dziadkowie,

i panie w przedszkolu,

ciocie i wujkowie.

Rodzice także dla nich

niespodzianki mają.

A jakie?

Jak wrócą do domu,

to się przekonają.