Żywioły – ogień

27.12.2021

Temat : “Ogień – jeden z żywiołów”

1. Zabawa ruchowa:

2. Zabawa orientacyjno-porządkowa „Ciepło-zimno” – Dziecko porusza się po pokoju w odpowiednim tempie (wolnym, umiarkowanym lub szybkim – zgodnym ze słyszaną melodią). Na przerwę w muzyce i hasło wymienione przez rodzica, dziecko reaguje odpowiednim ruchem:

ciepło – dziecko staje, trzymając się w talii,

zimno − dziecko pociera szybko dłonie o siebie,

mróz – dziecko obejmuje ramiona dłońmi i je pociera,

gorąco – dziecko wachluje się dłońmi,

parzy – dziecko przeskakuje z nogi na nogę.

3. Rozmowa kierowana „Co wiemy o ogniu?”.

Rodzic prezentuje dziecku kartkę papieru z napisem “Ogień”, zachęca dziecko do czytania globalnego i podziału słowa na sylaby i na głoski. Gdy dziecko poznaje hasło (wzrokowo, lub słuchowo), rodzic zadaje pytania pomocnicze:

– Czym jest ogień?

– Jak powstaje ogień?

– Jaki jest ogień?

– Czy ogień jest bezpieczny dla człowieka?

– Do czego człowiek używa ognia?

– Kto może używać ognia?

Dziecko podaje swoje odpowiedzi, a rodzic zapisuje je na kartce. Jeżeli jest to możliwe, warto użyć zapisu za pomocą piktogramów.

3. Opowiadanie Agaty Widzowskiej „Żywioły”, oraz rozmowa na jego temat.

W pewien zimowy wieczór Pola bawiła się w swoim pokoju. Za oknem padał śnieg, a w domu było ciepło i przytulnie. Tata rozpalił w kominku. Iskierki ognia wesoło podskakiwały za szybą, jakby bawiły się w berka. W całym domu pachniało choinką i piernikami. Pola siedziała na łóżku i przymierzała sukienki swojej nowej lalce, którą dostała w prezencie świątecznym. W akwarium pływały kolorowe rybki, które co jakiś czas wystawiały pyszczki nad powierzchnię wody i pluskały cichutko. Pola spoglądała przez okno na padający śnieg. Jeden płatek, drugi płatek, trzeci płatek… Nagle dziewczynka poczuła się bardzo śpiąca, przytuliła lalkę i po chwili

już spała. Miała bardzo dziwny sen…

Z kominka w salonie wyskoczył Ogień, w kapeluszu ozdobionym płomieniami w kolorach: żółtym, pomarańczowym i czerwonym. Ogień zaskwierczał, wystrzelił w górę setki iskier i zawołał:

To ja, król płomieni! Kłaniajcie mi się, bo jestem najważniejszy na świecie. Gdyby zabrakło prądu, beze mnie nie byłoby światła, ciepła i pieczonych ziemniaków!

Po tych słowach z akwarium wyskoczyła Woda, w sukience przypominającej wodospad.

Kilka kropli spadło prosto na kapelusz Ognia i ugasiło jeden z płomieni, robiąc głośne pssst!

To ja, królowa życia! – oznajmiła Woda. – Kłaniajcie mi się, bo jestem potrzebna ludziom, zwierzętom i roślinom. Gdyby nie ja, wszyscy zginęliby z pragnienia. I nikt nie mógłby wyprać skarpetek! A ty, Ogniu, jesteś niebezpieczny, możesz spowodować pożar – dodała.

Phi! W każdej chwili mogę zamienić cię w parę wodną i wtedy odlecisz w powietrze! – odparł Ogień.

Huhuuu! – Przez otwór w kominie wpadło zdyszane Powietrze.

Czy o mnie mowa? To ja, król oddechu. Kłaniajcie mi się, bo beze mnie nikt nie mógłby oddychać. Wy możecie powodować pożary i powodzie, a ja dostarczam niezbędny do życia tlen. To ja jestem najważniejsze! – powiedziało Powietrze.

Zejdźcie na ziemię! – odezwał się nagle czyjś głos.

Trzy żywioły rozejrzały się dookoła, ale nikogo nie zauważyły.

To ja, królowa Ziemia. Kłaniajcie mi się, bo jestem domem dla wszystkiego, co żyje. Gdyby nie ja, ludzie i zwierzęta nie mieliby co jeść i gdzie mieszkać.

Powietrze wzięło głęboki oddech i powiedziało:

Po co się kłócimy? Każde z nas jest żywiołem, ale nie musimy ze sobą walczyć. Wszyscy jesteśmy tak samo ważni. Gdyby zabrakło jednego z nas, wtedy nie byłoby życia. Tylko razem nasze działanie ma sens.

Żywioły się zamyśliły.

Mogę wszystko spalić, ale wolę być tym, który ogrzewa – szepnął Ogień.

Mogę wszystko zatopić, ale wolę być tą, która gasi pragnienie – dodała Woda.

Mogę sprowadzić huragan, ale wolę być dostarczycielem tlenu – powiedziało Powietrze.

Widzicie tę małą, śpiącą dziewczynkę? – zapytała Ziemia. – Jestem jej domem. Dbajmy o niego wspólnie. Zgoda?

Zgoda! – odpowiedziały żywioły. – A teraz wracajmy do swoich zadań, zanim dziewczynka się obudzi…

Rozmowa na temat opowiadania.

– Co słyszała i widziała Pola przed zaśnięciem? Co mogła czuć?

– Co się przyśniło Poli?

– Co mówił ogień?

– Co mówiła woda?

– Co mówiło powietrze?

– Co mówiła ziemia?

– Czy można powiedzieć, że któryś z żywiołów jest najważniejszy?

4. Eksperyment „Czego potrzebuje ogień aby się palić?”

(Trzy słoiki o znacznie różniących się pojemnościach, trzy podgrzewacze, zapałki, proste naklejki (np. kropki wycięte dziurkaczem z papieru samoprzylepnego).)

Rodzic rozdaje dziecku naklejki, prezentuje trzy słoiki i zadaje pytanie: „Jak myślisz, w którym słoiku świeczka będzie się paliła najdłużej? Naklej na niego naklejkę.” Następnie rodzic w bezpiecznej odległości zapala podgrzewacze i każdy z nich przykrywa jednym słoikiem, dziecko je obserwuje. Gdy któryś podgrzewamy gaśnie, rodzic zdejmuje słoik. Gdy ostatnia świeczka zgaśnie, rodzic zadaje pytanie: Jak myślisz, dlaczego ogień w słoikach palił się inaczej? Co było w słoikach oprócz świeczki?

Jeżeli dziecko nie podaje prawidłowej odpowiedzi, rodzic tłumaczy, że ogień pali się tak długo, jak długo ma dostęp do powietrza (tlenu).

Ten sam eksperyment tutaj: